iPhone

Analityk Apple, Ming-Chi Kuo właśnie potwierdził, że iPhony wydane w tym roku wyposażone zostaną w dwukierunkową funkcję ładowania bezprzewodowego, która pozwoli smartfonom ładować inne urządzenia. Brzmi świetnie, prawda?

iPhony oparte na Qi będą mogły naładować inny smartfon, czy nowe AirPods z bezprzewodowym etui do ładowania. Te „inne urządzenia” muszą się również opierać na Qi. 

Aby umożliwić bezprzewodowe ładowanie, sprzęty wyposażone zostaną w baterię o większej pojemności. Dzięki tej funkcji Apple spodziewa się wzrostu swoich przychodów ze sprzedaży iPhonów.

Jest długo wyczekiwana, ekstremalna wersja przeglądarki Safari Technology Preview. Póki co umożliwia ona jedynie testowanie dostępnych opcji, które w późniejszym czasie zostaną wprowadzone do konsumenckiej wersji przeglądarki Safari.

Z czystym sumieniem można przyznać, iż nowa wersja zawiera poprawki błędów i niezbędne dla użytkownika aktualizacje. Ekstremalną przeglądarkę można już pobrać z oficjalnej strony Apple. Aplikacja póki co dostępna jest dla deweloperów i webmasterów, a aktualizowana zostaje co dwa tygodnie.

W Internecie pojawiły się nowe doniesienia o następcy iPhona SE. Póki co nic nie jest jeszcze potwierdzone. Na razie informacja została opublikowana przez indyjski portal pc-tablet.com. 

Nowy smartfon miałby zmienić nazwę na iPhona XE. Jeżeli chodzi o jego kształt – ma przypominać modele z serii 5 i SE. Proste boki, aluminiowe ramki, ekran typu AMOLED dociągnięty do samych krawędzi. Co za tym idzie, możemy spodziewać się wyświetlacza o przekątnej 4,8 cala z Face ID. Jeżeli chodzi o aparat to z pewnością producent pozostanie przy 12 Mpix. Urządzenie pozbawione będzie bezprzewodowego ładowania, co może zasmucić niektórych użytkowników. Procesor A12 Bionic znamy już z innych modeli, więc tu nie ma żadnego zaskoczenia.

Póki co indyjscy dziennikarze nie podają więcej informacji, gdyż tak naprawdę nie wiemy w co będzie wyposażony nowy sprzęt. Jeżeli chodzi o cenę – przypuszczalnie koszt osiągnie pułapu 600-800 dolarów, w zależności od pamięci, którą wybierzemy. Sprzedaż mogłaby ruszyć w 3 kwartale tego roku. Mimo iż potencjalne urządzenie posiada już swoich zwolenników, nie do końca wiadomo, czy zostanie ono w ogóle wyprodukowane. Ponadto cena zwala dosłownie z nóg. Za tę kwotę kupimy sprzęt naprawdę dobrej jakości.

Na czas obecny możemy się jedynie połudzić, gdyż nikt do końca nie wie, czy iPhone XE w ogóle zostanie wyprodukowany.

Kolejna nowość od Apple!

AirPods 2 generacji, a także bezprzewodowe etui ładujące AirPods 1 generacji. 

Nowości otrzymały funkcję „Hey Siri”, czyli możecie korzystać ze słuchawek bez ich dotykania. Ponadto cieszcie się 50% dłuższym czasem rozmów, jak i 2x szybszym ładowaniem. 

Opcja z bezprzewodowym ładowaniem kosztuje 999 zł. Samo etui zaś 389 zł. 

Wystarczy wyjąć słuchawki z etui i gotowe! Możesz cieszyć się czystym dźwiękiem pierwszorzędnej jakości. 

Po pełnym ładowaniu AirPods daje ci 5 godzin słuchania lub 3 godziny rozmów. Brzmi świetnie prawda? 

Rozwój iPhona na przestrzeni lat

Apple ma zadebiutować nowym iPhonem jeszcze w 2019 roku. Plotki o nowym urządzeniu są już od dawna w obiegu. Dzięki sukcesom jakie przyniosła ogromna sprzedaż telefonów w roku 2018, producent w dalszym ciągu oferował będzie różnorodne modele, dostępne da każdego, na każdą kieszeń. W poprzednim roku naszym oczom ukazał się iPhone XS, XS Max, XR. iPhone XR wyceniany jest obecnie na $749, a iPhone XS i XS Max na cenę ponad $999. 

Spodziewamy się jeszcze lepszych nowości w tym roku. Krążą wiadomości, iż nowe modele będą wyposażone w ekrany o przekątnych odpowiednio 5,8 cala, jak i 6,5 cala. Nie wiadomo jeszcze do końca, jakie będą nosić nazwy, ale póki co niech to pozostanie tajemnicą Apple. 

Plotki na temat nowości krążyły jeszcze przed wydaniem iPhona XS, jak i XR. Okazuje się, iż wyglądem rzeczywiście mogą przypominać swoich poprzedników. Podobno producent planuje zastosowanie matowego szkła z tyłu obudowy. 

Ekrany OLED

Jedni twierdzą iż urządzenia mają być wyposażone w energooszczędne ekrany OLED. Drudzy z kolei mówią, że Apple wycofuje się ze stosowania tego typu rozwiązań i zostaje przy ekranach LED. Wynika to głównie z ogromnych kosztów, jakie generuje zastosowanie OLED-ów. 

We wszystkich iPhonach roku 2019 mają zostać zastosowane ulepszone chipy A13 od TSMC (tajwańskie przedsiębiorstwo specjalizujące się w produkcji układów scalonych). Aktualizacje te mają za zadnie poprawę wydajności i jakości użytkowania. 

Plotki sugerują wyposażenie kolejnego iPhona w 6,5 calowy ekran, a także aparat z trzeba obiektywami. Jedynie następca iPhona XR i XS ma zostać przy dwóch. Nie wiadomo jeszcze dokładnie, jak będzie wyglądać obudowa z trzeba obiektywami, ale Apple wciąż nad tym pracuje. Tego typu zastosowane ulepszenie ma na celu poprawę jakości zdjęć, a także wprowadzenie zoom-u 3x. Możemy spodziewać się również lepszej wydajności przy dość słabym świetle. Dla miłośników fotografowania, to świetna wiadomość.

Możemy również zobaczyć system precyzyjnego skanowania twarzy, a mianowicie TrueDepth. Jego możliwości jak się okazuje są znacznie większe. Ma on mieć mniejsze wycięcie niż do tej pory. Nie wiadomo jednak jeszcze do końca, jak to będzie w rzeczywistości. Ponadto Apple w iPhonie XR wyeliminował 3D Touch, zastępując go funkcją dotykową Haptic Touch. Plotki sugerują, że to samo może się powtórzyć w linii z 2019 roku. 

Było kilka pogłosek o wsparciu urządzeń w Apple Pencil, ale informacje nie są jeszcze potwierdzone, stąd też jest to niewiarygodne. Zgodnie z tradycją wypuszczania na rynek nowości jesienną porą i tym razem spodziewamy się debiutu gdzieś wrześniową porą. 

Potrójny obiektyw

Leaker Steve Hemmerstoffer znany jest z dzielenia się informacjami na temat planowanych do wydania urządzeń Apple. Z jego danych wynika, iż do tej pory opracowane są dwie wizje, jak ma wyglądać iPhona. W jednej z nich urządzenie wyposażone jest w tylną kamerę w kształcie kwadratu, w której znajdują się 3 soczewki, lampa błyskowa i mikrofon. Według nas wygląda to trochę dziwnie, ale wiemy iż źródło to jest wiarygodne. Drugi patent wygląda znacznie przyjaźnie dla odbiorcy. Aparat z lampą błyskową umieszczony wokół środka trzech soczewek, poziomo. Poniżej znajduje się mikrofon, a przyciski głośności umieszczone są po lewej stronie urządzenia. Przycisk zasilania zaś po prawej, zgodnie z wyglądem dotychczasowych urządzeń. Z przodu znajdziemy zaś odchudzone wycięcie na poprzedni system TrueDepth. 

Mimo, iż plotki na temat trzech obiektywów są bardzo prawdopodobne, co do wyglądu nie możemy być do końca pewni. Z informacji zawartych na stronie japońskiego bloga Mac Otakara wynika iż bardziej prawdopodobna wersja to ta z kwadratowym obiektywem, niż z poziomą kamerą.

Możliwe nazewnictwo

Na przestrzeni lat przez iPhona przewijały się różne nazwy. Spójrzmy:

  • 2007 – iPhone
  • 2008 – iPhone 3G
  • 2009 – iPhone 3GS
  • 2010 – iPhone 4 
  • 2011 – iPhone 4s
  • 2012 – iPhone 5 
  • 2013 – iPhone 5s
  • 2014 – iPhone 6 and iPhone 6 Plus 
  • 2015 – iPhone 6s and iPhone 6s Plus
  • 2016 – iPhone 7 and iPhone 7 Plus
  • 2017 – iPhone 8, iPhone 8 Plus, and iPhone X 
  • 2018 – iPhone XS, iPhone XS Max,  iPhone XR
  • 2019 – iPhone XI, iPhone 11, a moze inaczej

Apple może zdecydować się na zupełnie inny schemat. Pozostają one nieznane aż do momentu wypuszczenia urządzeń na rynek. 

Wygląd

Linia 2019 ma wyglądać podobnie jak linia 2018. Nie spodziewajmy się jakiś poważniejszych zmian, z wyjątkiem tylnego matowego szkła. Tego typu rozwiązanie pozwoli na odróżnienie iPhonów z 2018 roku od iPhonów z 2019 roku.

Wyświetlacze

Przez ostatnie kilka lat Apple sporo pracowało nad ulepszeniem swoich wyświetlaczy. Chciano zastosować OLED-y. Póki co wszystko jest w fazie testów. Apple właśnie pracuje na Tajwanie nad własnym projektem ekranów. Dąży do stworzenia swojej serii, jednak czy to będzie możliwe to się dopiero okaże. Wyświetlacze te bowiem są bardzo drogie. 

Inne pogłoski twierdzą, iż Apple mimo wszystko zostanie przy LCD. Tegoroczne modele mają być również cieńsze i lżejsze. 

Ponadto przewiduje się likwidację 3D Touch. Podobno wszystkie trzy modele mają być jej pozbawione. 

Procesor A13

TSMC skupia się na produkcji procesorów A13, wyposażonych w lepszą wydajność i efektywność działania. 

Tylne kamery

Było kilka plotek o tym, iż Apple planuje wprowadzić technologię skanowania 3D z wykorzystaniem światła strukturalnego. Jednak nie do końca wiadomo, jak to będzie wyglądać. Potrójny aparat ma za zadanie uzyskanie większego pola widzenia i zoomu, a także polepszenie parametrów przy słabym oświetleniu. 

iPhone z trzema ustawieniami obiektywu może zawierać jeden aparat o rozdzielczości 10 megapikseli, drugi 14 i trzeci jeszcze z nieznanymi ustawieniami. 

TrueDepth Camera

Plotki sugerują, iż Apple planuje wprowadzenie zmian w systemie TrueDepth, która umożliwia identyfikację twarzy w iPhonach.  Dodatkowo urządzenie ma zostać wyposażone w czujnik zbliżeniowy RGB i podczerwieni, zainstalowany pod ekranem OLED. Przedni aparat może się pochwalić aż 10 megapikselami! Niektórzy twierdzą, iż te wszystkie ulepszenia będą wymagać baterii o większej pojemności. Producent zapewnia zaś inaczej.

Apple Pencil

Apple rozważa również wydanie Apple Pencil dla nowych modeli z 2019 roku. 

Inne wiadomości

  1. iPhony z 2019 roku mają być w stanie ładować bezprzewodowo inne urządzenia, na takich samych zasadach, jak będą działać przyszłe AirPodsy, które są już wyposażone w tego typu funkcję.
  2. Większe baterie, a co za tym idzie dłuższa żywotność. Na pewno znajdzie to uznanie wśród wielu użytkowników, którzy w dużym stopniu użytkują swój aparat. 
  3. iPhone z 2019 roku ma być wsparciem dla technologii Ultra-Wide Band (komunikacja bezprzewodowa, charakteryzująca się szybkością przesyłania danych).
  4. Krążą pogłoski, iż iPhony mają być wyposażone w nowe złącze USB-C. Nie ma na to jeszcze potwierdzonych informacji. 
  5. Analityk Barclays Blame Curtis uważa, że Apple może planować wdrożenie obsługi Wi-Fi 6. Zapewnia ono wyższą szybkość transmisji danych, większą pojemność i lepszą wydajność. Dodatkowo producent obiecuje oszczędność baterii, mimo zastosowania tego rozwiązania.
  6. Następna wersja iPhona być może będzie wyposażona w antenę MIMO 4×4, pozwalającą na szybszą transmisję LTE.
  7. Producent obiecuje 4 GB pamięci RAM dla następcy iPhona XR.

Nowe iPhony mają ujrzeć światło dzienne jeszcze w tym roku, we wrześniu. 

Nie ma na świecie chyba osoby, która nie słyszałaby nigdy nic o Apple. Każdy z was przynajmniej raz miał styczność z jakimś iPhonem, iPadem, czy MacBookiem. Być może nie wszystkim przypadły do gustu te urządzenia. Być może nie każdy jest ich miłośnikiem. Jedno jest pewne: światowej klasy producent wiele osiągnął na przestrzeni lat.

Rok 2007 i pierwszy iPhone

Kiedy w roku 2007 na rynku pojawił się pierwszy iPhone – to był hit. Obecnie produkowane urządzenia wyposażone są w o wiele lepsze procesory, aparaty, czy akumulatory. Nie możemy ich porównywać więc do sprzętów wypuszczanych na rynek w tamtych czasach. To by było niesprawiedliwe. 

Pierwszy iPhone został zapowiedziany przez Steva Jobs. Energia z jaką przekazywał użytkownikom informację o nowościach jest nie do podrobienia. Niestety w tym samym roku dowiedział się o swojej chorobie, w wyniku której zmarł. Jego przemówienia przeszły do historii i zapewne będą wspominane jeszcze przez bardzo długi czas.

Telefon służący do zdalnego dostępu do Internetu, czy używany jako odtwarzacz muzyczny, na tamten czas to było coś zupełnie nowego. Do tej pory ludzie przyzwyczajeni byli do fizycznej klawiatury, a o ekranach dotykowych jeszcze ptaszki nie ćwierkały. 

Dziś wielu z nas nie wyobraża sobie życia bez dostępu do sieci. W roku 2007 można było pomarzyć o Internecie bezprzewodowym, sieci kablowe dopiero zaczynały się rozwijać. Nie było hotspotów, ani sieci publicznych. Co prawda pojawiały się już pierwsze pogłoski, ale nikt nie przypuszczał, że świat się zmieni diametralnie w ciągu tych 10 lat. 

Mało kto zdawał sobie również sprawę z tego, iż telefon może służyć, jako odtwarzacz muzyki. Na przestrzeni lat każdy chyba zauważył spadek popularności przenośnych MP3. Nie ma potrzeby kupowania dodatkowego sprzętu, kiedy możemy mieć wszystko w jednym. Przyznacie z pewnością, że jest to świetne rozwiązanie.

Apple do dziś stawia na lepszą jakość i na stosowanie nowych technik, które miałyby usprawnić nasze życie.

Rok 2008 – iPhone 3G

Rok 2008 przyniósł światu nową generację iPhonów. Jej przedstawicielem został iPhone 3G. Okazuje się, iż nie różnił się on za bardzo od swojego poprzednika. Nadal zastosowano procesor wyprodukowany przez Samsunga.

Dopiero wyprodukowany rok później iPhone 3GS wyposażony został w lepszy chipset, uznawany w tym czasie za jeden z najlepszych, montowany w naprawdę solidnych urządzeniach. 

Prawdziwa rewolucja nadeszła jednak wraz z wprowadzeniem App Store. Premiera tego sklepu odbyła się 10 lipca 2008 roku. Ilość dostępnych w nim aplikacji stopniowo się zwiększała, dziś osiągła już liczbę prawie dwóch milionów. Wbrew pozorom trzeba stworzyć naprawdę dobrą aplikację, aby znaleźć się w App Store. 

Dochody ze sklepu są znacznym udziałem w całym kapitale Apple. Każdy, kto chciałby opublikować coś w App Store zobowiązany jest do zapłacenia całorocznego abonamentu.  Można sobie wyobrazić, jak potężne są to pieniądze. Dzięki temu producent na pewno może się w dalszym ciągu rozwijać. 

iPhone 4 – rok 2010

Możecie sobie wyobrazić, jakim hitem okazał się w tamtym czasie zastosowany w iPhone 4 wyświetlacz 3,5 calowy. Do tego nowoczesny procesor Apple A4 i zintegrowany z nim GPU. Apple zainwestowało również w wygląd zewnętrzny, zatrudniając utalentowanego projektanta przemysłowego – Jonathana Ive’ego. 

iPhone 4 został ogłoszony na WWDC w 2010 roku. Na tamten czas śmiało można powiedzieć, iż wygląd zewnętrzny był drugorzędny. Nikt nie przywiązywał do tego większej wagi. Apple postanowiło coś zmienić, czymś zainteresować potencjalnego klienta, dlatego też postawiono na design.

Z premierą iPhone 4 wiąże się jednak dość nieprzyjemna sytuacja. Otóż do producenta dochodziły pogłoski, iż nieodpowiednie trzymanie telefonu powoduje problemy z sygnałem. W późniejszym czasie okazało się, że jest to problem konstrukcyjny. Dzięki temu zdarzeniu Apple pracowało nad ulepszeniem swoich urządzeń, tym samym zmniejszając rozmiary telefonów. Można tu się przyczepić do mało eleganckiego tłumaczenia producenta, który stanowczo twierdził iż problem z sygnałem dotyka wszystkich urządzeń, nie tylko iPhonów. W ramach rekompensaty Apple rozdawało posiadaczom iPhone etui. Miało to zatuszować problemy z anteną.

iPhone 4S i Siri

Na czym dokładnie polega ta funkcja? Otóż wystarczy, iż powiesz „Hey Siri”, a następnie czego potrzebujesz, a Siri zrobi to za ciebie.

O Siri zrobiło się głośno przed premierą urządzenia. Literka S przy nazwie obwieszcza właśnie tę funkcję w iPhonie 4S. Początkowo dostępna była w AppStore, jako osobna aplikacja. Miała być również wydana na Blackberry i Androida, ale Apple wykupiło wszelkie prawa do niej.

Siri w dalszym ciągu spełnia swoje funkcje, niestety tylko po angielsku. Użytkownicy również narzekają na zbyt małą ilość komend, które mogą wypowiadać. Ponadto i inne urządzenia zostały wyposażone w różne interfejsy głosowe, więc nie jest to żadna nowość. 

iPhone 5 – rok 2012

W roku 2012 zaprezentowano właśnie iPhone 5. Patrząc z perspektywy czasu, okazuje się iż jest to jeden z modeli, który nie bardzo spodobał się publiczności. Jego design jest dość nudny. iPhone 5 to poprawka swojej poprzedniej wersji. Przede wszystkim został naprawiony problem z anteną. Telefon cechuje się szybkością i wydajnością.

iPhone 5 wyposażony jest w port Lightning, który na tamte czasy był nowością, rozwiązaniem przyszłości. Wprowadzono również platformę chmurową, a mianowicie iCloud. To przełomowy moment dla Apple. Właśnie ta aplikacja zyskała największą ilość zadowolonych użytkowników. 

iPhone 6 i szereg zmian

Jeżeli chodzi o iPhony 6, 6S i Plus na pierwszy rzut oka można zauważyć zmieniony design. Większy format, cieńsze ramki, zaokrąglone boki – to skradło serca użytkowników. Oczywiście nie obyło się bez zbędnych komentarzy. Niektórzy przywykli już bowiem do starszych kształtów. Ci, którzy byli zdecydowani na kupno nowszego modelu, wstrzymali się z decyzją, którą zmienili dopiero po wejściu na rynek iPhone SE.

Chodziły również pogłoski, że Apple chce jedynie podążać za modą, która panuje, nie słuchając w ogóle potrzeb potencjalnie zainteresowanych kupnem. 

Niestety w krótkim czasie po premierze, użytkownicy zaczęli się skarżyć na wyginający się telefon pod wpływem nacisku. Apple zaoferowało darmową wymianę urządzeń na ich koszt. Plotki głoszą, iż zgłosiło się 9 użytkowników.

Jak się okazało problem wyginającego się telefonu nie dotyczy jedynie tego jednego producenta. Również posiadacze innych modeli mogą skarżyć się na taki dyskomfort. 

Pomimo szeregu niepowodzeń iPhone 6 okazał się krokiem naprzód, dzięki któremu Apple mogło wciąż stawiać na swój rozwój. Nawet występujący „Błąd 53” odszedł już w zapomnienie. Błąd ten uniemożliwiał dostęp do telefonu za pomocą funkcji Touch ID. Jedyne do czego można się przyczepić to niska jakość ekranu. 

iPhone SE – rok 2016

Po premierze iPhone 6 miał pojawić się iPhone 7. Apple jednak zaskoczyło większość użytkowników i wydało iPhone SE, czyli „Special Ediction”. Do dziś urządzenie to ma swoich wiernych fanów. Nic dziwnego, gdyż jego cena zaczyna się już na poziomie 1200 złotych. Wersję z 128GB pamięci dyskowej można kupić za niecałe 2000 złotych.

iPhone SE jest ostatnim, „małym” telefonem od Apple i ostatnim z wejściem słuchawkowym 3,5 mm. Piękne urządzenie, eleganckie i wydajne. Poza wnętrzem i ekranem niczym się nie różni od swoich poprzedników. Czy możemy spodziewać się iPhone SE2? Tego jeszcze nie wiemy. W Internecie krążą różne plotki, nie do końca wiadomo, czy są prawdziwe. Zamiast tego Apple zafundowało nam iPhone XR. 

iPhone 7 i iPhone 7 Plus – kolejna nowość

iPhone 7 jako jedyny nie doczekał się przy swojej nazwie litery „S”. Każdy z poprzedników występował w rozszerzonej wersji, która dostawała w nazewnictwie właśnie tę literkę. iPhone 7 dostaniemy w podstawowym pakiecie, ewentualnie możemy pokusić się o zakup iPhone 7 Plus.

Po raz pierwszy zrezygnowano również z zastosowania wejścia na słuchawki 3,5 mm. Osoby chcące posłuchać muzyki będą musiały wyposażyć się w słuchawki Bluetooth. Nie wiadomo do końca, jak oceniać to rozwiązanie. Z jednej strony dobrze, że Apple stawia na innowacje. Z drugiej – istnieją jeszcze miłośnicy tradycyjnych słuchawek. Jak się okazuje, nie jest to jedyna firma, która rezygnuje z obsadzenia tego typu gniazda. 

iPhone 8, iPhone 8 Plus i iPhone X 

W roku 2017 świat obiegły pogłoski, iż znany producent nie nadąża za technologią. Nie produkuje nic, co mogłoby zaskoczyć użytkowników. Apple szybko zaprzeczyło tym plotkom, zapowiadając wypuszczenie na rynek iPhone 8, iPhone 8 Plus i iPhone X. 

O iPhonie X z pewnością można powiedzieć, że jest bardzo przyjazny dla użytkujących go osób. Według opinii krążących w sieci, nie jest łatwo się od niego odzwyczaić. Intuicyjne urządzenie – to właśnie dzięki temu iPhone X zyskał tak ogromną sympatię. 

Zamiast przycisku Home znajdziemy tu Face ID. Wyposażony w podwójny aparat z tyłu obudowy. Dodatkowo Apple zaoferował nam bezprzewodowe ładowanie. 

iPhone 8 również posiada aparat wysokiej jakości. Nie ma za to Face ID. Chodzą pogłoski, iż jest to ostatni model z przyciskiem „Home”. Jak będzie naprawdę, tego jeszcze nie wiadomo.

iPhone XS, XS Max i iPhone XR

Zdania w przypadku tych modeli są podzielone. Nie są one uznawane za kolejny postęp technologiczny. Okazuje się, iż oczywiście są szybsze, lepsze i wydajniejsze, ale czy więcej oznacza lepiej? 

Ponadto ich cena z pewnością nie jest adekwatna do jakości. iPhone X w dniu premiery kosztował prawie 6000 złotych, zaś iPhone XS Max – 7500 zł. Za tę kwotę mamy bardzo dobrej jakości laptopa. 

Właśnie tak wyglądała historia iPhonów na przestrzeni lat. Z pewnością nie jest to koniec nowinek technologicznych. Czeka nas jeszcze wiele zmian. Kolejne już w tym roku…

iPhone XS oraz XS Max są wyposażone odpowiednio w ekran o przekątnej 5,8, jak i 6,5 cala. Do tego posiadają świetnej jakości sprzęt fotograficzny, szybsze procesory oraz lepsze wyświetlacze. To raj dla miłośników nowości.

iPhone XS i iPhone XS Max to dwa flagowce od Apple, wprowadzone na rynek wrześniową porą 2018 roku. Wyposażone w najbardziej zaawansowaną technologię, jaką producent kiedykolwiek wprowadził do swojego telefonu. Oba swoim wyglądem przypominają nieco iPhona X. Wyposażone w najostrzejsze wyświetlacze OLED.

iPhone XS Max posiada jeden z największych wyświetlaczy (6,5 cala), jaki Apple wprowadziło kiedykolwiek w telefonie. Dodatkowo użytkownicy mogą się cieszyć z najbardziej wytrzymałego szkła w smartfonie, które ma lepszą odporność na zarysowanie. 

Podobnie, jak iPhone X oba urządzenia mają szklane obudowy, obsługują bezprzewodowe ładowanie oraz posiadają system TrueDepth. Po raz pierwszy również do wyboru mamy złotą obudowę. 

Wnętrze iPhonów

To przede wszystkim A12 Bionic, wydajniejszy i szybszy. Dostępne w kilku wersjach: 64, 256 lub 512 GB pamięci. Aparat o rozdzielczości 12Mpix robi świetne zdjęcia, nawet przy słabym świetle. Został on bowiem znacznie ulepszony na potrzeby nawet najbardziej wymagających użytkowników. Przede wszystkim postawiono na stabilność, co pozwala na wykonywanie naprawdę dobrych jakościowo zdjęć. Ponadto 2-krotny zoom optyczny, który charakteryzuje się możliwością regulacji głębi ostrości. 

Z przodu producent wyposażył aparat w 7Mpix, udoskonalony, dzięki czemu identyfikacja twarzy jest szybsza. 

Inne funkcje zaoferowane przez producenta to przede wszystkim szybsze LTE, Bluetooth 5.0 oraz opcja Dual-SIM. Dzięki układowy A12 żywotność baterii w iPhonach została zwiększona w porównaniu do iPhona X. 

Koszt iPhona XS zaczyna się od $999, a XS Max to wydatek rzędu $1099. Przyznacie z pewnością, że to dość kosztowna inwestycja. 

Apple oferuje również nieznacznie tańszą wersję (iPhone XR), ale zamiast wyświetlacza OLED został zastosowany zwykły LCD. Jeżeli decydujemy się na zakup to z powinien on być wcześniej dobrze przemyślany.

 

Obie wersje są dostępne na zamówienie na oficjalnej stronie sklepu Apple. 

Opinie o obu modelach są dość pochlebne. Użytkownicy przede wszystkim chwalą dość duży wyświetlacz, który jest przydatny w codziennym życiu. Na większym ekranie wszystko wygląda znacznie lepiej. Na zasługę może liczyć dobry aparat, jak i super szybki A12 Bionic. 

Miłośnicy iPhonów z pewnością docenią nowości, ale są też tacy, którzy mimo wszystko kupią iPhona XR, który praktycznie posiada takie same funkcje i jest tańszy. 

Nie obyło się bez problemów…

Zazwyczaj, gdy Apple wypuszcza coś na rynek nie odbywa się to bez problemów. Tym razem użytkownicy również skarżą się na pewne kwestie. 

Przede wszystkim różnice były widoczne w jakości zdjęć. Nastały spekulacje, iż producent wdrożył pewien system, który miał poprawiać wygląd skóry. To tzw. wygładzenie.  Tymczasem jest to po prostu stawianie na jakość, polegające na zachowaniu większości szczegółów, w celu poprawy jasności i cieni na zdjęciu.

Ponadto niektórzy zauważyli, iż oba urządzenia nie mogą rozpocząć ładowania, gdy podłączony jest kabel w wejściu Lightning, a ekran jest wyłączony. W takim momencie iPhony odmawiają ładowania. Wystarczy jednak dotknąć wyświetlacza lub aktywować boczny przycisk, aby wszystko wróciło do normy. Apple rozwiązało tę usterkę w aktualizacji do iOS 12.0.1.

Niektórzy skarżyli się na problemy z LTE. Nie do końca wiadomo, co jest tego przyczyną, ale problem ten znika również przy aktualizacji systemu. Podobnie w przypadku braku łączności z Wi-Fi. 

Wygląd

Jeżeli chodzi o wyświetlacz, to wszystko zostało już powiedziane wcześniej. Wycięcie z przodu, gdzie znajduje się system kamer TrueDepth. Zaokrąglone rogi wyświetlacza prezentują się bardzo elegancko. Idealne wykończenie urządzeń w każdym detalu. 

Po lewej stronie iPhona XS znajduje się przycisk głośności. Z tyłu znajduje się kamera z podwójnym obiektywem, ustawiona pionowo. W każdym urządzeniu umieszczono tradycyjnie port Lightning do ładowania. 

Apple zapewnia iż szkło użyte do wyświetlaczy jest znacznie bardziej odporne na zarysowania i pęknięcia. Mimo wszystko nie zaszkodzi dokupić odpowiedniego szkła hartowanego. 

Producent oferuje kilka kolorów urządzeń: srebrny, szary i złoty. Plotki sugerują pojawienie się jeszcze jednego, a mianowicie czerwonego. Dodatkowo możemy spodziewać się większej wodoodporności. iPhony są w stanie wytrzymać wodę o głębokości do 2 metrów przez około 30 minut. Oczywiście nie oznacza to, że możemy sobie bezkarnie zanurzać telefon w różnego rodzaju płynach. 

Ekran z całą pewnością zaskoczy nas głębią, realistycznymi kolorami i świetnym kontrastem. System True Tones wykorzystuje czujnik światła otoczenia, aby dostosować balans bieli wyświetlacza do otoczenia, zmniejszając zmęczenie oczu. 

Więcej pamięci RAM

iPhone XS i XS Max wyposażone są w 4GB pamięć RAM, podczas gdy ich poprzednicy posiadali tylko 3GB. 

Face ID

Oba telefony wyposażone są w funkcje Face ID, która ma możliwość identyfikacji twarzy, pozwalając tym samym na szybsze odblokowanie urządzenia.  Ponadto aplikacja Face ID umożliwia dostęp do software zabezpieczonego hasłem, czy też potwierdzenie zakupów w iTunes i App Store oraz uwierzytelnienie płatności Apple Pay. Face ID działa również w słabym świetle, nie ma nieodpowiedniego momentu na skanowanie twarzy. Współpracuje z wszelkimi akcesoriami, które nosimy na głowie, czy na twarzy, przesłaniając częściowo twarz.

Skanowania twarzy nie da się oszukać za pomocą zdjęcia, maski, czy też innej imitacji twarzy. Specjalna funkcja bezpieczeństwa chroni nas, uniemożliwiając odblokowanie urządzenia gdy śpimy, mamy zamknięte oczy, czy jesteśmy nieprzytomni. Pamiętajmy jednak, że po dwóch możliwościach nieudanego odblokowania, telefon całkowicie się zablokuje, wymagając podania kodu dostępu. 

Bateria

Producent daje możliwość rozmów przez 20 godzin, do 12h korzystania z internetu, do 15h odtwarzania wideo oraz do 65h odtwarzania dźwięku. Dodatkowo oferuje szybsze ładowanie. 

Należy jednak pamiętać, iż ładowanie przewodowe zawsze będzie znacznie szybsze niż bezprzewodowe. 

Następne iPhony…

W sieci krążą już informacje o kolejnych iPhonach, które chce wydać Apple. Czym nas tym razem zaskoczy?

Kiedy Apple wyda kolejną wersję systemu i jakie ulepszenia nas dzięki temu czekają? Początkowe plotki już można spotkać w Internecie. 

iOS 13, czyli kolejna znacząca aktualizacja systemu operacyjnego iOS zostanie zaprezentowana na konferencji WWDC w czerwcu 2019 roku i wydana jesienią tego roku. Apple oficjalnie ujawniło datę corocznej Światowej Konferencji Deweloperów. Rozpocznie się ona 3 czerwca w San Jose. Tego samego dnia ma odbyć się konferencja prasowa, na której zostaną zaprezentowane nowe funkcje sestemu iOS 13.

Dodatkowo producent będzie kontynuował wydawanie aktualizacji, tylko trochę mniejszych rozmiarów, jak np. iOS 13.1. Poprawki będą dodawane stopniowo. 

Dla kogo aktualizacja?

Nie do końca wiadomo, czy starsze modele będą w stanie obsługiwać nowy system, ale na pewno będzie on kompatybilny z takimi urządzeniami, jak iPad Pro (10,5), iPad Pro (11), iPad Pro (12,9, 2017 i 2018), iPad 2017, iPad 2018 oraz iPhone 7, iPhone 7 Plus, iPhone 8, iPhone 8 Plus, iPhone X/XS/XS Max/XR, a także urządzenia wydane od teraz do jesiennej pory. 

Nowe funkcje

Wiele wskazuje na to, że kilka funkcji zostanie po prostu przesuniętych z iOS12 do iOS13. Poprawią się na pewno błędy, które były niepokojące dla użytkowników starszego systemu. 

Niektórzy miłośnicy iPhone uważają, że okienko wyskakujące przy zwiększaniu lub zmniejszaniu głośności jest denerwujące. Nowa aktualizacja ma to naprawić i stworzyć bardziej przyjazne środowisko. Nie wiadomo do końca, w jaki sposób ulegnie to poprawie. Na pewno nie będzie wyskakiwał na środku.

Również Siri otrzyma kilka udogodnień. Obecnie, gdy zadzwoni telefon należy wybrać, czy odebrać, czy też odrzucić. W przyszłości być może będzie wysłanie wiadomości tekstowej  do osoby dzwoniącej, wyjaśniając przy tym dlaczego w danym momencie nie możemy rozmawiać. 

W następnej kolejności spodziewajmy się poprawy emoji, a przede wszystkim bardziej zintegrowanego sposobu ich wyszukiwania. 

Apple chce wprowadzić inteligentne Wi-Fi. Sieć automatycznie będzie się łączyć, kiedy będzie dostępny hot-spot w pobliżu i zapamięta daną lokalizację, po to, aby w przyszłości móc się znowu połączyć. Po opuszczeniu obszaru, gdzie mamy zasięg Wi-Fi, wyłączy się ono automatycznie, by oszczędzać baterię. 

Kolejną ważną dla użytkowników aktualizacją na pewno będzie wyświetlanie kontaktów ulubionych w sekcji „Kontakty”. 

Być może będziesz mógł uruchamiać aplikacje MacOS na iPadzie i na odwrót. Przynajmniej taki jest plan Apple. Nie jest to do końca potwierdzone, gdyż wciąż trwają spekulacje. Ostatecznie sytuacja zapewne wyjaśni się dopiero do konferencji. 

W miarę zbliżania się premiery mamy nadzieję, iż producent przedstawi ogólny zarys „sylwetki” iOS13. 

 

Czego można się spodziewać po iOS 13? 

Kolejna aktualizacja oprogramowania znanego wszystkim iOS działającego na urządzeniach iPhone jest w trakcie opracowywania przez siedzibę Apple w Kalifornii. 

Choć informacje na ten temat są trochę ograniczone, już teraz krąży kilka pogłosek, które rzucają nowe światło na niektóre zmiany nas czekające. 

iOS 12 to już była istotna zmiana dla polityki rozwoju firmy Apple. Firma pracuje nad kolejnymi udogodnieniami, by co roku móc zaskoczyć nową aktualizacją użytkowników. 

iOS 13 ma być bardziej rozwinięty, niż poprzednie aktualizacji. Możemy spodziewać się całkiem nowego interfejsu Home, ulepszenia zdjęć, aktualizacji dla iPada i wiele, wiele więcej.

DARK MODE

Użytkownicy już od dawna domagają się od producenta „Dark mode”. iOS 13 ma zawierać tę funkcję. 

Robienie i edytowanie zdjęć Live Photo

Do tej pory dzięki funkcji Live Photo telefon mógł rejestrować to, co działo się 1,5 sekundy przed i po robieniu zdjęcia. Teraz czas ten ma wydłużyć się do 6 sekund!

Nowy ekran główny

Apple planuje całkowicie przeprojektować ekran główny, ale nie wiemy do końca, jak to będzie wyglądać 🙂 

Nowa aplikacja Files (Pliki)

Apple chce odnowić aplikację Pliki, dzięki której możemy przechowywać wszystkie pliki w jednej, wygodnej aplikacji. Dzięki niej wyświetlasz je na dowolnym iPhonie, iPadzie i iPadzie Touch. 

Zmiany w iPadzie

Producent chce również wprowadzić kilka zmian dla iPada. Jak to wszystko będzie wyglądać? Na razie niestety tego nie wiemy. 

Zmiany w e-mailach 

Prawdopodobnie będzie istnieć możliwość wyciszania przychodzących powiadomień e-mail z określonych wątków poczty elektronicznej. 

Nowe emoji

W systemie iOS 13 nowe emoji nie będą dostępne. Dopiero w kolejnej aktualizacji systemu możemy doczekać się nowych postaci. 

W sieci pojawiły się już pierwsze dyskusje na temat iOS 13.  Nowy system zostanie poddany przeglądowi podczas WDC (Światowa Konferencja Deweloperów), która odbędzie się prawdopodobnie w okolicach czerwca.  Po zaprezentowaniu nowego systemu zostanie on udostępniony deweloperom do testów, a następnie publicznej grupie testującej Apple w wersji beta. 

Niedawno w sieci pojawiła się informacja o tym, iż od dnia 27 marca tego roku, wszystkie wydane aktualizacje aplikacji muszą zostać dostosowane do ekranu iPhona XS Max, iPhona XR oraz iPada Pro 2018. 

Znany producent iPhonów i iPadów został zobowiązany przez twórców aplikacji do dodania wsparcia rozdzielczości ekranu do obecnie istniejących programów. 

Dodatkowo Apple musi zapewnić w swojej wydanej aktualizacji pełną obsługę systemu iOS12.1 przez aplikację App Store. Pragniemy tylko przypomnieć, iż ten system zainstalowany jest na większości urządzeń iPhonów i iPadów. 

Może to zmusić większość programistów do staranniejszej aktualizacji. Istnieje również ryzyko odcięcia unowocześnienia dla niektórych aplikacji, gdy okaże się to zbyt czasochłonne.

Naszym zdaniem to świetny pomysł. Do tej pory mało kto dbał aż z takimi szczegółami o każdy, nawet najmniejszy detal.

Czasem tak się zdarzy, iż ekran iPhona 7 ulegnie uszkodzeniu. Co wtedy zrobić? Otóż okazuje się iż przy odrobinie delikatności możemy go sami sobie w domu wymienić. Zaoszczędzimy pieniądze, jak i czas, który musielibyśmy przeznaczyć, aby został on naprawiony w serwisie.

Pamiętaj, iż decydując się na samodzielną wymianę, bierzesz pełną odpowiedzialność za swoje czyny. 

Na początku najważniejsza jest ocena uszkodzenia wyświetlacza. Jeżeli zauważasz dużą ilość pęknięć, naklej na jego przednią część taśmę pakową. Demontaż stanie się o wiele łatwiejszy. 

Podobnie, jak w innych przypadkach rozładuj baterię do 20%. Wyłącz telefon i odkręć dwie śrubki znajdujące się w dolnej krawędzi iPhona. Kup dodatkowo uszczelki odpowiadające za wodoszczelność, gdyż po wymianie ekranu zalecane jest również i ich wymienienie. 

Podgrzej suszarką do włosów lub nagrzewnicą dolną krawędź urządzenia. Przystaw specjalną uszczelkę do ekranu, odciągnij ją delikatnie do góry, podważ krawędź ekranu płaskim narzędziem. Powoli przesuwaj narzędzie wzdłuż krawędzi. Następnie delikatnie podważ przyssawką wyświetlacz. Kiedy klej puści, odchyl iPhona w lewo, podobnie jak byś otwierał książkę. 

Odkręć 4 śrubki mocujące taśmę. Odepnij baterię i złączę wyświetlacza z płyty głównej. Odkręć dwie śrubki od blaszki przedniej kamery i przełóż wszystkie elementy z wyświetlacza starego do nowego. Następnie skręć iPhona, postępując w odwrotny sposób.

Prawda, że proste? Wystarczy odrobina chęci i dokładności. Jeżeli jednak nie jesteś do końca przekonany, przyjdź do nas, a my zrobimy to za ciebie, udzielając gwarancji na przeprowadzoną naprawę.